WIZYTA 1: Diagnostyka i pierwsza ulga
Praca w gabinecie codziennie czymś zaskakuje. Tym razem był to przypadek osoby bardzo aktywnej, którą ból i strach przed ruchem skutecznie wykluczył z treningu na kilka miesięcy. Spoiler: sytuacja nie jest jeszcze rozwiązana, ale jesteśmy na dobrej drodze.

WIZYTA 1: Diagnostyka i pierwsza ulga
Wywiad Do gabinetu trafiła 25-letnia pacjentka, bardzo aktywna fizycznie (biegi długodystansowe, wcześniej kolarstwo). Objawy bólowe kręgosłupa lędźwiowego oraz mrowienie na wewnętrznej krawędzi prawej stopy pojawiły się nagle w trakcie zawodów, podczas długiego zbiegu z góry. Ciało pacjentki było poddawane silnym przeciążeniom przy pogłębionym wyproście kręgosłupa lędźwiowego. Z wywiadu wynika również, że trzy miesiące wcześniej doszło do upadku ze schodów i uderzenia w okolicę kości krzyżowej. Od stycznia ból i drętwienie utrzymują się niemal stale, nasilając się podczas chodzenia i pracy siedzącej.
Badanie
W trakcie badania stwierdzono, że najbardziej bolesnym kierunkiem jest wyprost kręgosłupa oraz skłon boczny w stronę lewą. Zgięcie i rotacje pozostały w normie. Test SLR (uniesienie nogi w leżeniu) był dodatni dla nogi lewej. Zaobserwowano, że osiowa kompresja na kręgosłup wyraźnie nasila drętwienie stopy.
Wstępne wnioski
Mechanizm urazu (przeciążenie w wyproście) sugeruje mechaniczny nacisk na korzeń nerwowy, co powoduje jego okresowe niedokrwienie. Kluczowe jest wyeliminowanie bolesnego wzorca wyprostnego. Taką stawiamy hipotezę.
Terapia
Skupiono się na technikach manualnych otwierających stawy po stronie problematycznej. Pracowano w leżeniu bokiem oraz przodem z wałkiem pod brzuchem. Wykonano mobilizację segmentów L4-L5-S1 oraz kości krzyżowej. Do tego cwiczenia zgięcia kręgosłupa lędzwiowego.
Ponowne wnioski
W trakcie wizyty udało się ułożyć pacjentkę w pozycji, która całkowicie wyciszyła drętwienie stopy po raz pierwszy od dwóch miesięcy. Potwierdza to mechaniczną naturę problemu i dobrą reakcję na dekompresję
Zalecenia dla pacjenta
Bezwzględny zakaz wykonywania przeprostów kręgosłupa lędźwiowego oraz mocnego stretchingu.
Regularne stosowanie pozycji ułożeniowej odciążającej nerw.
Wykonywanie delikatnych, zaleconych mobilizacji kręgosłupa.

WIZYTA 2: Praca nad stabilizacją miednicy
Wywiad
Po dwóch tygodniach pacjentka zgłosiła znaczną poprawę w zakresie bólu kręgosłupa lędźwiowego. Dolegliwości stały się mniejsze i dokuczają głównie przy dłuższym siedzeniu. Drętwienie stopy utrzymuje się na podobnym poziomie jak podczas pierwszej wizyty, jednak pacjentka potrafi je niwelować pozycjami ułożeniowymi.
Badanie
Zauważono, że kompresja na kość krzyżową połączona z wyprostem w stawie biodrowym nasila objawy w lędźwiach i miednicy. Wskazuje to na konieczność wyrównania napięć mięśniowych w obrębie obręczy biodrowej.
Wstępne wnioski
Zmniejszenie bólu przy stabilnym drętwieniu sugeruje wyciszanie stanu zapalnego, ale stałą wrażliwość nerwu na ruchy biodra i miednicy.
Terapia
Ponowiono terapię manualną kręgosłupa lędźwiowego i kości krzyżowej. Wprowadzono techniki aktywacji mięśni pośladkowych po stronie przeciwnej, aby przywrócić balans miednicy.
Ponowne wnioski
Połączenie pracy manualnej z aktywnymi ćwiczeniami przyniosło ustąpienie objawów w gabinecie. Pacjentka widzi pozytywne efekty i jest zmotywowana do dalszej pracy.
Zalecenia dla pacjenta
Kontynuacja zakazu przeprostów.
Wprowadzenie aktywności fizycznej wyłącznie w zakresie bezbolesnym.
Regularne wykonywanie ćwiczeń aktywujących pośladek.
WIZYTA 3 i 4: Skrócenie czasu objawów i powrót do sprawności
Pozwoliłem połączyć sobie w jedną, gdyż były do siebie podobne.
Wywiad
Po kolejnych dwóch tygodniach pacjentka zgłasza dalszy progres. Ból lędźwi występuje jedynie przy bardzo długim siedzeniu lub silnym wyproście. Kluczową zmianą jest skrócenie czasu występowania drętwienia stopy w ciągu dnia. Pacjentka nie odczuwa go po przebudzeniu; drętwienie pojawia się dopiero około godziny 12:00 i mija około 19:00-20:00, gdy pacjentka odpoczywa w domu, kończąc jazdę samochodem i pracę stojącą. (nie zawsze)
Badanie
Stwierdzono zwiększoną tolerancję kręgosłupa na obciążenia dnia codziennego. Testy prowokacyjne (te które powodowały ból) wypadają znacznie lepiej. Pojawia się delikatny dyskomfort na lub lekki ból w skrajnych zakresach.
Wstępne wnioski
Dynamika objawów (brak drętwienia rano i wieczorem) świadczy o postępującej regeneracji nerwu i lepszej wydolności tkanek. Mechanizm ucisku jest coraz słabszy. Biorąc pod uwagę czas i chęc powrotu do sportu, zasugerowałem wykonanie badania emg. Sprawdza ono przewodnictwo nerwowe. Może to podsunie nam jakieś kolejne kierunki terapeutyczne ?
Terapia
Kontynuowano mobilizacje manualne lędźwi i miednicy. Rozszerzono zestaw ćwiczeń o elementy stabilizacji dynamicznej, przygotowując ciało do większych obciążeń. Zasugerowałem powrót na bieżnię i rower , w komfortowym ustawieniu tak by nie prowokowac objawów.
Zalecenia dla pacjenta
Utrzymanie nawyku robienia przerw w trakcie siedzenia i stania w pracy.
Kontynuacja ćwiczeń aktywacyjnych i stabilizujących.
Stopniowe, bardzo ostrożne zwiększanie aktywności ruchowej, przy stałym monitorowaniu objawów (brak bólu jako warunek konieczny).
Jak jest dziś?
Pacjentka czeka na badanie emg. Obecnie nie ma dolegliwosci bólowych, jednak drętwienie stopy się utrzymuje. W mniejszym stopniu niż na początku, lecz ciągle jest 🙂
Takie sytuacje pokazują że fizjoterapia to PROCES , który wymaga zaangażowania od fizjoterapeuty ale i od pacjenta. Podobnie jak w życiu czy pracy, nic nie przychodzi samo, trzeba się trochę postarać żeby uzyskać efekt, a nie zawsze jest on EFEKTEM WOW. Często to suma małych kroków. I tak też jest w tym przypadku.
Podobny a jednocześnie zupełnie inny przypadek opisywałem tutaj ->
https://www.przemyslawsolinski.pl/bol-uda-przy-wchodzeniu-po-schodach-problem-70-letniego-pacjenta.html
Szukasz skutecznej fizjoterapii w Częstochowie? Jeśli zmagasz się z bólem kręgosłupa po bieganiu lub drętwieniem stopy, zapraszam na konsultację w moim gabinecie.
tel 726 559 767
A tu zapiszesz się wygodnie przez online 🙂