Menu Zamknij

Pomoc w nagłym bólu szyi – fizjoterapia w Częstochowie

Podobno 90% wypadków zdarza się w domu. Niektóre z nich zdarzają się w łóżku 🙂

WYWIAD

Do mojego gabinetu trafiła pacjentka (ok. 38 lat) z bardzo silnym, piekącym bólem w górnej części szyi i okolicach podstawy czaszki po prawej stronie. Problem pojawił się nagle, podczas zwykłego obracania się na poduszce. Choć ból początkowo nieco odpuścił, wrócił ze zdwojoną siłą przy próbie gwałtownego złapania upadającego przedmiotu. Pacjentka miała trudności z jakimkolwiek ruchem głową (głównie w prawą stronę) i musiała podtrzymywać ją ręką, aby poczuć ulgę. Dodatkowo skarżyła się na dyskomfort między łopatkami, co jak się okazało, mogło mieć związek z problemami żołądkowymi (refluks).

BADANIE
Podczas wizyty sprawdziłem ruchomość kręgosłupa. Pacjentka nie była w stanie wykonać skłonu głowy w prawą stronę ani swobodnie spojrzeć w górę na sufit. Co ważne, ból nie promieniował do ręki ani łopatki, co pozwoliło wykluczyć pewne poważniejsze przyczyny. Potwierdziłem natomiast bardzo duże napięcie mięśni w górnym odcinku szyi. Do tego ulgę przynosiło trzymanie bolesnego punktu ręką ( co podsuneło mi pewien pomysł i było ważną wskazówką).

WSTĘPNE WNIOSKI

Nagły ból i „zablokowanie” szyi to wynik silnego skurczu mięśni, który jest reakcją obronną organizmu na niewłaściwy ruch. Dolegliwości między łopatkami powiązałem z napięciami przenoszonymi z układu pokarmowego, co często zdarza się przy refluksie. Czemu tak? Uwaga będzie bardziej „medycznie”

Wygląda to na obraz ostrego zespołu dysfunkcji stawowej w górnym odcinku szyjnym (segmenty C0-C1 lub C1-C2 C2-C3), który często pacjenci nazywają „zablokowaniem szyi”. Mechanizm urazu (nagły obrót na poduszce, a potem gwałtowny odruch łapania przedmiotu) sugeruje, że doszło do uwięźnięcia fałdu błony maziowej wewnątrz stawu międzywyrostkowego lub ostrego naciągnięcia mięśni podpotylicznych (lub innych „w okolicy”).
Czy tak jest w rzeczywistości to się okażę, ale jak wspominiałem akapit wyżej, trzymanie ręką tego miejsca jest ważną wskazówką.
To tzw. efekt ryglowania lub stabilizacji zewnętrznej. Pacjentka intuicyjnie ogranicza mikroruchy podrażnionego stawu, co zmniejsza nocycepcję ( czyli ból, mówiąc po ludzku ).

TERAPIA
Przechodzimy do konkretów 🙂

Pracę rozpoczęliśmy od bardzo delikatnego rozluźniania mięśni potylicy, szyi oraz barków. Skupiłem się na technikach, które nie sprawiały pacjentce bólu – mobilizowałem kręgosłup, wykonując ruchy w stronę przeciwną do tej bolącej. Na kolejnym spotkaniu, gdy stan zapalny się zmniejszył, zastosowałem techniki nastawiania kręgosłupa piersiowego oraz specjalistyczne metody pracy z napięciem mięśniowym oraz delikatny masaż miesni podpotylicznych oraz pochyłych.

PONOWNIE WNIOSKI
Efekty pojawiły się szybko. Już dwa dni po pierwszej terapii ból wyraźnie osłabł. Po drugiej wizycie zakres ruchu głowy zaczął powoli wracać do normy , jednak nadal był ograniczony w prawą stronę. Ból w plecach (ten od strony żołądka) całkowicie się wyciszył. W czasie pierwszej wizyty zastosowałem kinesiotaping w okolicy bolesnej by trochę imitować efekt „trzymania się” ręką za szyję. Pacjentka zgłaszała że przyniosło to bardzo fajne rezultaty. (z czego jestem mega zadowolony :D)

Zalecenia dla pacjenta

Przekazałem pacjentce proste ćwiczenia do wykonywania w domu – tylko w tych kierunkach, które nie powodują bólu. Wprowadziłem też surowy zakaz rozciągania bolącego miejsca „na siłę”, co jest najczęstszym błędem popełnianym przez pacjentów. Do tego dwie mobilizacje kregosłupa piersiowego . By trochę 'odciążyć ’ szyję.
Umówilismy sie na trzecią wizytę juz w znacznie lepszych nastrojach 🙂
Odpowiednia profilaktyka i fizjoterapia w Częstochowie pozwalają na szybki powrót do pełnej sprawności bez zbędnego cierpienia. Jeśli dokucza Ci podobny problem (mam nadzieje ze nie , bo to nic fajnego), zapraszam do gabinetu 🙂

Zapiszesz się online https://eu.doct.to/shddan2f lub telefonicznie 726 559 767. Jak wolisz 🙂